Archiwum Polityki

I Bóg stworzył kretynkę

Polskie podręczniki, a już zwłaszcza scenariusze polecane na szkolne uroczystości, są pełne anachronizmów i stereotypów na temat kobiet. Matka na przykład to skrzyżowanie Kopciuszka z robotem kuchennym, w chustce na głowie i z krosnem w ręku.

Jedna z żoliborskich podstawówek na niedawny Dzień Matki wystawiła spektakl, w którym toczy się dialog anioła z Bogiem, męczącym się nad stworzeniem matki. „Tworzę matkę doskonałą, a więc pracy mam niemało. Popatrz proszę na nią. Musi się nadawać do prania i sprzątania, zjadania resztek z poprzedniego dnia” – opisuje Bóg. „Sprawiłem już, że sama zdrowieje. Umie ugotować coś z niczego, pod prysznicem utrzyma chłopca dziewięcioletniego”.

Polityka 22.2007 (2606) z dnia 02.06.2007; Ludzie; s. 93