Archiwum Polityki

Obrona chemiczna

Ludzie, ratując się przed obłędem tej dziwnej wojny, coraz częściej sięgają po psychotropowe leki nowej generacji. Bez nich wielu prawdopodobnie bałoby się nawet wyjść na ulicę.

Od kiedy syn czterdziestoletniej Inbal Klein poszedł do wojska, jej życie stało się nie do zniesienia. Od początku intifady nie było miesiąca, by nie zginął izraelski żołnierz: zastrzelony przez palestyńskiego powstańca, rozjechany autobusem porwanym przez zamachowca czy wysadzony w powietrze przed dyskoteką. – Cały czas słuchałam radia. Byłam pewna, że mój syn będzie następny. Nie mogłam spać. Wyglądałam jak potwór.

Tak jak w przypadku wielu Izraelczyków rozwiązaniem dla Inbal okazały się pigułki: – Od kiedy zaczęłam brać antydepresanty, mam odwagę stawić czoło życiu.

Polityka 19.2002 (2349) z dnia 11.05.2002; Społeczeństwo; s. 74