Archiwum Polityki

Krótki kurs unikania

Sejm chce zabrać bogatym, a dać biednym. A bogaci zrobią wszystko, żeby nie dać się oskubać. Są dziesiątki sposobów na zmniejszenie płaconych podatków. Rusza wielka akcja: optymalizacja.

Gdy tylko Sejm uchwalił 50-proc. stawkę podatku dla zarabiających powyżej 50 tys. zł miesięcznie (600 tys. rocznie), u doradców podatkowych rozdzwoniły się telefony. Wprowadzenie nowej stawki jest już niemal pewne. Parlament zdania raczej nie zmieni, a prezydent ustawę podpisze. Ewentualne weto przewracałoby szereg innych, ważnych dla przyszłorocznego budżetu przepisów. Jest też mało prawdopodobne, aby 50-proc. próg utrącił Trybunał Konstytucyjny, o ile Aleksander Kwaśniewski w ogóle zdecyduje się go tam skierować.

Polityka 47.2004 (2479) z dnia 20.11.2004; Gospodarka; s. 48