Archiwum Polityki

Legia w kepi

Nowelizacja ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP sprawiła, że procedura udzielania zgody na służbę w obcym wojsku jest prostsza. Do tysiąca Polaków, którzy już służą w legendarnej legii cudzoziemskiej, mogą dojść następni. A legia, wbrew mitom, to dziś prawdziwy skansen militarny i obyczajowy.

W jej koszarach regularnie pojawiają się dziennikarze, fotografowie i ekipy telewizyjne. Ta owiana złą sławą, otoczona legendami i często zmyślonymi historiami armia przyciąga nie tylko media, ale przede wszystkim żądnych przygód młodych ludzi.

Dziesięć regimentów, tysiąc Polaków

W skład legii cudzoziemskiej wchodzi 10 regimentów. Cztery z nich są rozmieszczone na Korsyce, w Gujanie Francuskiej, Dżibuti i na Mayotte na Komorach, pozostałe we Francji.

Polityka 47.2004 (2479) z dnia 20.11.2004; Społeczeństwo; s. 98