Archiwum Polityki

Strach ma złote oczy

Spora część firm ceny aut ustala w dewizach i w chwili zawarcia transakcji przelicza je po kursie dnia. Spadek kursu złotego spowodował więc, że salony samochodowe opustoszały. Ci, którzy auta zamówili, a jeszcze nie odebrali, nerwowo przeliczają pieniądze, zastanawiając się, czy aby starczy im przy kasie.

Najpopularniejszą walutą są niemieckie marki. Stosują je nie tylko importerzy aut niemieckich, ale również inne firmy, np. francuski Renault czy japoński Nissan. Pozostali trzymają się swoich walut narodowych - franków, funtów, dolarów itd. Jednak rynkowa czołówka - Fiat, Daewoo, Opel, Skoda i od niedawna Ford - posługuje się złotymi.

Do chwili nadejścia rosyjskiego kryzysu sytuacja wszystkich grup była podobna. Złotówka była stabilna i zamawiając auto łatwo było przewidzieć, jaką cenę przyjdzie nam zapłacić, nawet wówczas, gdy sprzedawca zastrzegał, że transakcja zostanie obliczona po kursie dnia.

Polityka 38.1998 (2159) z dnia 19.09.1998; Gospodarka; s. ${issuePage}