Archiwum Polityki

Co rok w szpitalu

Pech nie odstępuje prezydenta Słowacji Rudolfa Schustera Oto po raz trzeci z rzędu w wakacje trafił do szpitala – i tym razem w dziwnych okolicznościach. Po powrocie z Krakowa, z papieskiej mszy, przez tydzień cierpiał na kłopoty żołądkowe, a syn prezydenta wyjawił mediom, że Szustera próbowano otruć. Koniec końców trafił do kliniki uniwersyteckiej w Wiedniu. Z kolei klinika w Innsbrucku ratowała mu życie przed dwoma laty, kiedy po operacji jelita grubego w bratysławskim szpitalu MSW znalazł się w stanie krytycznym.

Polityka 36.2002 (2366) z dnia 07.09.2002; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 14