Archiwum Polityki

Olimpijski niepokój

Potrzebna jest gruntowna reforma igrzysk, niestety kosztem Polaków

Międzynarodowy Komitet Olimpijski zapowiedział odchudzenie igrzysk, którą to słuszną inicjatywę powitano u nas bez entuzjazmu, ponieważ skreślone mają być akurat te dyscypliny, w których od lat święcimy tryumfy. Kto jest największym polskim olimpijczykiem ostatniej dekady? Wiadomo, dzielny chodziarz Robert Korzeniowski, zdobywca trzech złotych medali, który przecież jeszcze nie doszedł do mety. Tymczasem właśnie chód sportowy ma być skasowany. Jakby działacze chcieli zrobić nam na złość, przewiduje się także likwidację zapasów w stylu klasycznym (pamiętny popis naszych chłopców w Atlancie), pięcioboju nowoczesnego, a także kajakarstwa górskiego oraz wioślarstwa wagi lekkiej.

Polityka 36.2002 (2366) z dnia 07.09.2002; Komentarze; s. 17