Archiwum Polityki

Włosi górą!

Czasem lepiej pójść na obiad do baru i zjeść coś pysznego, niż męczyć się nad łykowatym mięsem w wytwornej restauracji.

Trudno o lepszy punkt w stolicy: Koszykowa, tuż przy placu Konstytucji, miejsce codziennie odwiedzane przez tysiące warszawiaków. Niechby tylko niewielka część wpadła na chwilę do Cafe Milano, by przekąsić coś z włoskich specjałów, lokal będzie miał byt zapewniony. Zamiast szatni wieszaki, zamiast karty dań tablice z napisanym kredą menu, trochę dekoracyjnej ceramiki – ogólnie biorąc, bardzo prostymi środkami udało się stworzyć klimat włoskiego baru. Jedynie brak w ofercie wina, i w ogóle alkoholu, przypomina, że jednak jesteśmy nad Wisłą.

Polityka 13.2007 (2598) z dnia 31.03.2007; Za stołem; s. 105