Archiwum Polityki

Powrót marki Bagsik

Choć sprawa Art-B i słynnego oscylatora, jak mówi, złamała mu życie, to zapewniła też sławę, dzięki której jest rozpoznawalny do dziś. Więc na pytanie, co Bogusław Bagsik robi dziś w bokserskim ringu, odpowiada z uśmiechem: oscyluję.

Bogusław Bagsik zachęca, by patrzeć na niego w kategoriach produktu marketingowego. Nie warto więc się zastanawiać, czy w firmie 12 Rounds jest prezesem, doradcą, konsultantem, menedżerem, promotorem boksu, mózgiem czy polskim odpowiednikiem legendarnego Dona Kinga.

Ja jestem Bogusławem Bagsikiem i nie interesują mnie żadne inne tytuły – bo, jak mówi, jego nazwisko, podobnie jak Coca-Cola, Microsoft czy Mercedes, jest znanym znakiem firmowym, który od razu się kojarzy.

Polityka 27.2007 (2611) z dnia 07.07.2007; Kraj; s. 36