Archiwum Polityki

Jak posklejać Liban?

Tam, gdzie Azja spotyka się z Europą i Afryką, Bóg stworzył Liban. Przestraszył się jednak, że kraj ten pięknem dorówna rajowi, i postanowił zepsuć swoje dzieło – stworzył... Libańczyków. Ten gorzki żart z czasów wojny domowej wraca dziś z odgłosem bomb.
JR/Polityka

Spokój w Libanie nie trwał zbyt długo. W zeszłym roku w wyniku ataków izraelskich zginęło ponad tysiąc Libańczyków, a południe zrównano z ziemią. Potem była chwila ciszy, a dziś w kraju znowu wrze. Zaczęło się jak na Liban niewinnie: od pościgu wewnętrznych sił bezpieczeństwa za złodziejami, którzy napadli na bank w największym mieście na północy kraju – Trypolisie. Rabusie – prawdopodobnie członkowie radykalnej grupy sunnickiej Fatah al-Islam – schronili się w obozie dla palestyńskich uchodźców Nahr al-Bared, gdzie mogli liczyć na ochronę swoich ludzi.

Polityka 27.2007 (2611) z dnia 07.07.2007; Świat; s. 53