Archiwum Polityki

Kładka ministra Kołodki

Kto najbardziej skorzysta z kosztownego systemu gwarancji i poręczeń, znajdujących się w tak zwanym pakiecie Kołodki? Te przedsiębiorstwa, które same nie potrafiły przekonać banków, żeby udzieliły im kredytów, były dla nich niewiarygodne. Jeśli teraz pożyczkodawca zmieni zdanie, to dlatego, że już się nie boi – w razie wpadki, zapłaci żyrant, czyli państwo. Poręczenie okaże się dotacją, niekoniecznie zaadresowaną do tych, którzy potrafią ją najlepiej wykorzystać.

Prawdopodobieństwo takiego właśnie obrotu sprawy jest tym większe, że o tym kogo i na jaką sumę wspierać, decydować będą urzędnicy.

Polityka 34.2002 (2364) z dnia 24.08.2002; Komentarze; s. 16