Archiwum Polityki

Grób Nieśmiertelnego

Podziemny grobowiec pierwszego cesarza Chin nie ma sobie równych w świecie. A przecież odsłoniono zaledwie jego część.

W marcu 1974 r. około 5 km na wschód od miasta Litong, stolicy okręgu prowincji Shaanxi, robotnicy wiercili otwory szukając wody. Przez przypadek natrafili na podziemne galerie z naturalnej wielkości terakotowymi figurami wojowników i koni. Ponieważ miejsca te znajdowały się zaledwie 1225 m na wschód od kurhanu cesarza Qin Shi Huangdi, twórcy zjednoczonych Chin (259–210 r. p.n.e.), od razu przyjęto założenie, że pierwotnie stanowiły część jego kompleksu grobowego. Szybko okazało się, że olbrzymi zespół grobowy jest jednym z największych, a być może również najbogatszych, nie tylko w Chinach, ale i na świecie.

Kronikarz Sima Qian (145–86 r. p.n.e.) szczegółowo opisał grobowiec cesarza Qin Shi Huangdi sto lat po jego śmierci. Według niego władca tuż po wstąpieniu na tron w 246 r. p.n.e. rozpoczął budowę swego grobowca u stóp góry Lishan. Zatrudnił do tego ponad 700 tys. przymusowych robotników. Kronikarz wspomina, że do komnat wstawiono modele pałaców, pawilonów i wież, kosztowne naczynia, szlachetne kamienie. Na suficie komory grobowej wykonano ponoć gwiezdne konstelacje, a na podłodze wydrążono mapę Chin. Główne rzeki kraju – Jangcy i Huang-ho – oraz wielki ocean wypełniono rtęcią, którą specjalne urządzenia utrzymywały w ciągłym ruchu. Według Sima Qiana przed rabusiami chroniły grobowiec kusze z mechanicznymi samowyzwalaczami. Aby zamaskować miejsce pochówku, posadzono na kurhanie drzewa i posiano trawę, aby wyglądał jak naturalna góra. Syn i następca cesarza polecił podobno pochować razem z ojcem wszystkie jego konkubiny, a w pobliskich grobach spocząć mieli także zaufani urzędnicy cesarza oraz rodzeństwo następcy tronu. W grobowcu zamknięto też wszystkich rzemieślników znających tajemnice pochowanych skarbów.

Cywilizacja Polityka. Cywilizacja. Zeszyt 5. Lata 1971-1975 (90013) z dnia 31.03.2007; s. 81
Reklama