Archiwum Polityki

Czysta czystka

Kolejna wymiana kadr w służbach specjalnych. Znów upolitycznienie służb. Wracają esbecy. Funkcjonariusze dawnego UOP zasilą szeregi mafii... To tylko kilka opinii z ostatnich dni, które dowodzą, że w Polsce tajne służby wciąż są źródłem silnych emocji.

Uporządkujmy fakty: 29 czerwca przestał istnieć Urząd Ochrony Państwa i w jego miejsce utworzono dwie agencje – bezpieczeństwa wewnętrznego oraz wywiadu. Na ich czele stanęli politycy w randze sekretarzy stanu. Premier kierowanie wywiadem powierzył Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, bezpieczeństwo wewnętrzne przypadło Andrzejowi Barcikowskiemu, ostatniemu szefowi UOP. Tuż po powstaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wręczono zwolnienia z pracy 420 funkcjonariuszom, co stanowi 8 proc.

Polityka 33.2002 (2363) z dnia 17.08.2002; Kraj; s. 28
Reklama