Archiwum Polityki

Byli

Wiadomo, jak to jest być premierem czy ministrem: adrenalina, prestiż, sekretarki, służbowe samochody, ochrona – i to fascynujące poczucie bycia niezbędnym. Jak później bez tego żyć?

Minister Zbigniew Ziobro” – przedstawia się przez telefon były minister sprawiedliwości wiele tygodni po odejściu z resortu. – Niemożliwe, że tak powiedziałem – tłumaczy potem w sejmowym pokoju klubu PiS. Już nie minister, ale właściwie nie ma dnia, by nie zwołał konferencji prasowej, a to w sprawie słynnego „gwoździa”, który miał zakończyć polityczną karierę Andrzeja Leppera, a to komentując ustalenia nowego kierownictwa ministerstwa w sprawie rzekomych nacisków na prokuratorów za jego czasów.

Polityka 8.2008 (2642) z dnia 23.02.2008; Kraj; s. 30