Archiwum Polityki

Niezależność pilnie poszukiwana

Nadszedł czas, by bronić historyków przed instytucją, która nie jest placówką historyczną, ale przedziwną hybrydą, zbyt często wykonującą zamówienia polityczne.

I znowu byliśmy świadkami wydarzeń, których bohaterem był Instytut Pamięci Narodowej. Pierwsze – 30 marca – to zorganizowana przez IPN konferencja o polityce historycznej. Wzięli w niej udział wyłącznie historycy i politycy jednej, prawicowej orientacji, zgodni na ogół w tym, że w III RP ocena przeszłości była nadmiernie krytyczna. Obecnie, w nadchodzącej IV RP, niezbędna jest duma z narodowych dziejów. Wydarzenie drugie – 31 marca – to oskarżenie przez IPN Wojciecha Jaruzelskiego o zbrodnię komunistyczną (kiedy tylko coś się dzieje wokół generała – wizyta w Moskwie czy Krzyż Zesłańców Sybiru – IPN zawsze mu coś znajdzie).

Polityka 16.2006 (2551) z dnia 22.04.2006; Kraj; s. 36
Reklama