Archiwum Polityki

Wojna domowa

Cena nowego mieszkania spółdzielczego to wielka niewiadoma, spółdzielnie nagminnie domagają się dopłat, czasem nawet po kilku latach od zakończenia budowy. W rezultacie pełną własnością swoich lokali najbardziej zainteresowani są mieszkańcy nowych domów: uwłaszczenie chroni przed dalszym drenowaniem kieszeni.

W 1994 r. najlepiej sprzedawały się mieszkania luksusowe i do polowania na zamożnych klientów włączyła się spółka Chrobry, która zaczęła budować m.in. apartamentowiec w Międzyzdrojach, przy Turystycznej 1. Cena metra kwadratowego, uzależniona od piętra i widoku z okna, wahała się od 800 do 1350 marek niemieckich, a więc była słona. W Warszawie, gdzie budownictwo mieszkaniowe jest najdroższe, płaciło się wtedy średnio za metr dwa razy mniej. Inwestycję zakończono w 1996 r.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Gospodarka; s. 54
Reklama