Archiwum Polityki

Ściąga z historii

Przed przeszło trzydziestoma laty Wincenty Danek ogłosił gruntowne studium „O małżeństwie powieści z historią”, ukazujące poglądy krytyków na wzajemne stosunki literackiej prozy i fachowej wiedzy o przeszłości. Obecnie, kiedy ten trwający poprzez wieki mariaż ma się zdecydowanie ku końcowi, można pokusić się o próbę bilansu wzajemnych zysków i strat.

Przed ukształtowaniem się powieści jako odrębnego gatunku literatury współżycie muz wydawało się czymś oczywistym: obok tych, które opiekowały się różnymi rodzajami poezji (Erato, Euterpe i Kaliope) czy teatru (Melpomena oraz Talia), znajdowano miejsce dla Klio. W Rzeczypospolitej XVI w. nikomu nie przychodziło do głowy wykluczenie Łukasza Górnickiego z korporacji historyków, choć tym samym piórem co dzieje Polski kreślił rodzimą wersję „Dworzanina” Castiglione’a.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Historia; s. 66
Reklama