Archiwum Polityki

A po ile Irek?

Był najbardziej kontrowersyjnym uczestnikiem drugiej edycji programu Wielki Brat. Najpierw utrzymywał, że ma kontakt z kosmitami, a 63 dnia wyprowadzono go z domu i umieszczono w szpitalu psychiatrycznym, gdzie spędził kilka tygodni.

Irek wrócił do rodzinnego Lubska, gdzie dziś sprzedaje dziecięce ubranka w osiedlowym sklepie Bajka. Jest wyciszony i spokojny, czeka na telefon z propozycjami od TVN. – Sławę sobie trochę inaczej wyobrażałem – rzuca zza lady Ireneusz Grzegorczyk, 32-letni rolnik z Lubska. – Sławne osoby z telewizji jeżdżą po świecie, siedzą pod palmą, piją drinki. Czasem coś zagadają do kamery, a kaska leci. Dziesięć miesięcy po wyjściu z domu Wielkiego Brata Irek jeździ raczej po towar do hurtowni w Łodzi i Zielonej Górze.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Społeczeństwo; s. 79
Reklama