Archiwum Polityki

Czerwono-Czarni

Liderzy AWSP byli pewni, że koalicja przeskoczy próg do Sejmu dzięki wynikowi wyborczemu uzyskanemu na Podkarpaciu. Wyborcy jednak swoją przychylnością obdarzyli SLD oraz Zygmunta Wrzodaka, który na Podkarpaciu triumfował. Pan Bóg karze pychę bardziej niż cudzołóstwo – diagnozuje Jarosław A. Szczepański, szef gazety codziennej „Nowiny”. Region Solidarności ma udziały w dzienniku, które zwykle gwarantowały przychylność dla prawicy. Tym razem to nie wystarczyło.

Okołopolityczne gremia w regionie, który do niedawna postrzegany był jako bastion prawicy, bo wydał na świat Mariana Krzaklewskiego oraz jego siostrę Barbarę Frączek, marszałka Stanisława Zająca, posła Zdzisława Pupę, senatora Józefa Frączka, żyją teraz spekulacjami, czy nowy wojewoda SLD-owski zasiądzie przy tym samym biurku pod krzyżem, na tle którego najchętniej fotografował się dotychczasowy Zbigniew Sieczkoś. Sam Sieczkoś, jak mówią jego przeciwnicy, nie powinien mieć kłopotów ze znalezieniem nowego zajęcia.

Polityka 44.2001 (2322) z dnia 03.11.2001; Kraj; s. 30
Reklama