Archiwum Polityki

Szarafat

Biały Dom wysłał na pomoc generałowi Zinniemu Colina Powella. Ale premier Szaron robi swoje. Przecież powiedział jasno, że Arafat przestał się liczyć, a Izrael musi wygrać swoją wojnę z palestyńskim terroryzmem. Arafat zaś powtarza, że musi skończyć z izraelską okupacją terytoriów palestyńskich. Obaj przywódcy są zakładnikami swych konfrontacyjnych wizji politycznych. Bodaj Amos Oz, izraelski pisarz, kombatant i rzecznik pokoju, ukuł już określenie „Szarafat”: syjamscy bracia w nieprzejednaniu.

Polityka 16.2002 (2346) z dnia 20.04.2002; Komentarze; s. 15