Archiwum Polityki

Polska szkoła

„Andrzej Wajda przestał rozumieć język współczesności” – ogłosiła w tygodniku „Wprost” Justyna Kobus, która, jak należy się domyślać, język ten opanowała w stopniu co najmniej elementarnym. Dlatego nie poprzestaje na powyższym stwierdzeniu, dochodząc do globalnych konkluzji typu: „Andrzej Wajda nie ma już niczego ważnego do powiedzenia”. Może by jednak należało o to zapytać samego Wajdę, ale autorka nie zadaje sobie zbędnego trudu.

Polityka 16.2002 (2346) z dnia 20.04.2002; Kultura; s. 48