Archiwum Polityki

Okopy premiera

Kancelaria Premiera przekształca się w bezpośrednie zaplecze polityczne Kazimierza Marcinkiewicza, nieocenione w burzliwych czasach. Premier stworzył własną, alternatywną wobec sejmowych działaczy PiS, drużynę zaufanych, lojalnych urzędników, którzy będą grali tylko na niego.

Taka wierna drużyna może się przydać, zwłaszcza w sytuacji, gdyby rząd miał być uzupełniany o obce politycznie elementy, jak Samoobrona, może ktoś z PSL czy LPR. Co innego pakt stabilizacyjny, a co innego nowi ludzie w resortach i Andrzej Lepper przechadzający się jako wicepremier po gmachu przy warszawskich Alejach Ujazdowskich. Gra, która toczyła się dotąd w Sejmie na poziomie partyjnych liderów, może się przenieść do Kancelarii Premiera i gabinetów ministrów.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Kraj; s. 28
Reklama