Archiwum Polityki

Japońska Boznańska

Bardzo ciekawie zapowiada się cykl wystaw w krakowskim Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Otóż w kolejnych odsłonach postanowiono przybliżyć zjawisko tzw. japonizmu, czyli przypomnieć dawne czasy, kiedy to polscy twórcy pozostawali pod nieodpartym urokiem sztuki Kraju Kwitnącej Wiśni. A jest do czego sięgać, bowiem mniejszej lub większej fascynacji odległą kulturą ulegali twórcy tej miary co Wyspiański, Wyczółkowski, Weiss, Ruszczyc czy Pankiewicz. Co ciekawe – jak pisał niegdyś Łukasz Kossowski – „na tle europejskiego japonizmu inspiracje w sztuce polskiej są głębsze, bardziej złożone i sięgają samych podstaw twórczych”.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Kultura; s. 67
Reklama