Archiwum Polityki

Gwiazdy od kuchni

W Polsce nastąpił wysyp nowych gwiazd. Sceną dla nich jest kuchnia. Mają programy w telewizji, wysokie kontrakty reklamowe, piszą książki, gotują dla wielkich koncernów spożywczych. Jeśli spojrzeć na ten biznes od kulis, to widać, że do zdobycia jest spory grosz.

Potrafią nie tylko przyrządzić faszerowanego bakłażana, lina z porami w śmietanie czy alzacką tartę. Potrafią o tym opowiedzieć, zaczarować, zrobić spektakl. Różni ich wiele – nawet to, jak siekają cebulę. Po Pascalu od razu widać lata praktyki: szkołę szefów kuchni we Francji i doświadczenie zebrane w kilkunastu restauracjach. Chłop ma fach w ręku. Z kolei Makłowicz sieka niezdarnie. To jedyna rzecz w kuchni, w której chętnie da się wyręczyć.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Gospodarka; s. 42