Archiwum Polityki

Zbudzeni przez śpiącą królewnę

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, Starą Papiernią, zakładem kamieniarskim i cmentarzem stoi sobie – tu was zaskoczę – nie chatka na kurzej stópce, tylko willa. A na niej tabliczka: Storyteller Museum – Muzeum Opowiadaczy Historii.

Faktycznie, koniec świata. – Ale jak już ktoś tu dotrze, zostaje na dłużej – tłumaczy Michał Malinowski, trzydziestokilkulatek, właściciel willi-muzeum stojącej w Czarnowie pod Konstancinem-Jeziorną. – Jeśli spotkanie jest udane, ludzie nie wychodzą natychmiast po tym, jak wybrzmi ostatnie słowo opowieści. Krzesła w pomalowanej na bordowo, oświetlonej blaskiem płomienia z kominka sali na parterze domu w osiedlu U Siebie obsiadają całe rodziny: zasłuchani dorośli, dzieci śledzące ruchy opowiadacza z otwartymi buziami i kruszące wszędzie chleb z pajd, sąsiedzi Michała, profesorowie Uniwersytetu Warszawskiego, ich studenci i oficjele z ambasad państw, z których opowiadaczy Malinowski gości.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Kultura; s. 77