Archiwum Polityki

Strach w cenie

Wycofywanie się państwa z totalitarnej kontroli społeczeństwa pozostawiło więcej miejsca dla przestępczości. Drastycznie, bo o połowę, spadła wykrywalność sprawców przestępstw: dla przykładu wskaźnik wykrywalności wynosił w 1979 r. – 88,4 proc., a po zmianie ustrojowej w 1990 r. – 40 proc. Ludzie mówią, że do przestępców trzeba się zabrać dużo ostrzej, tak jak w Ameryce. Ale przykład USA wcale nie jest jednoznaczny.

Dramatyczne pogorszenie stanu kontroli przestępczości utrwaliło w opinii publicznej przekonanie o powszechnej bezkarności przestępców i radykalnie obniżyło poczucie bezpieczeństwa obywateli. W 1987 r. około 75 proc. społeczeństwa uważało Polskę za kraj bezpieczny, a obecnie, już od kilku lat, tylko 20 proc. Zdecydowanie podniósł się poziom represyjności społeczeństwa polskiego. Jeszcze w 1989 r. niewiele ponad 50 proc. obywateli było zwolennikami kary śmierci. Od 1996 r. – już co najmniej 75 proc.

Polityka 19.2001 (2297) z dnia 12.05.2001; Kraj; s. 35
Reklama