Archiwum Polityki

Niedosyt

[dla koneserów]

Dwie nieodległe w czasie inscenizacje współczesnych dramatów podjęte przez Agnieszkę Lipiec-Wróblewską – „Fantom” Ingmara Villqista w krakowskim Starym i „Dublińską kolędę” Conora McPhersona w warszawskim Studio – trudno uznać za satysfakcjonujące. W pierwszym przypadku wina (jeśli podobna rozdzielić z zewnątrz winy i zasługi) zda się leżeć po stronie teatru. Jednym z wyróżników dramatów Villqista jest operowanie niedopowiedzeniami; w tej wyjętej z cyklu „Beztlenowce” jednoaktowej psychodramie o „czymś”, co objawiło się między dwojgiem ludzi – może to niewidzialne dziecko, może upostaciowane poczucie winy albo projekcja marzeń – wieloznaczność jest konieczna.

Polityka 19.2001 (2297) z dnia 12.05.2001; Kultura; s. 51
Reklama