Archiwum Polityki

„Boss w ostrogach”

Moje komentarze do portretu Lwa Rywina (POLITYKA 16) mogły zostać źle zinterpretowane. To prawda, że entuzjastycznie popierałem wniosek o koncesję złożony przez Canal+, jeszcze jako szary członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i później jako przewodniczący. Ale w oryginalnym wniosku Canal+ nie było udziału Lwa Rywina. Wszedł on do tej firmy znacznie później. Przy okazji chcę sprostować inną nieścisłość: film „Polskie requiem”, który dzięki bezinteresownej przychylności Lwa Rywina montowałem w 1988 r.

Polityka 19.2001 (2297) z dnia 12.05.2001; Listy; s. 98
Reklama