Archiwum Polityki

Zeznanie kontrolowane

30 kwietnia minął termin składania PIT. Ci, którzy skorzystali z ulg, będą teraz czekać nie tylko na zwrot nadpłaconego podatku, ale także na wezwanie z urzędu skarbowego do stawienia się na kontrolę. Minister finansów zdecydował, że prześwietlić trzeba każdego, kto wyliczył, że należy mu się od fiskusa więcej niż 500 zł. Niestety, nie jest to zamach na polskiego Al Capone.

Przed urzędnikami skarbowymi postawiono zadanie ambitne, a lepiej powiedzieć wprost, że niewykonalne. W ub. roku z prawie 24 mln podatników odliczeń dokonała niemal połowa, dokładnie 47 proc. Nie ma powodów, aby sądzić, że teraz było inaczej. Rzecz jasna, nie wszyscy domagają się zwrotu nadpłaty, ale urzędy i tak nie będą w stanie wywiązać się z zadania. Najwyraźniej do podobnego wniosku doszło również ministerstwo, gdyż – jak słychać w urzędach – w drodze jest następne pismo ministra, który podnosi poprzeczkę z 500 do 1 tys.

Polityka 18.2001 (2296) z dnia 05.05.2001; Wydarzenia; s. 17