Archiwum Polityki

Dzikie Pola

Bez względu na to, czy dymisja ukraińskiego premiera Wiktora Juszczenki odbyła się za zgodą prezydenta kraju Leonida Kuczmy, czy wbrew jego intencjom, oznacza umocnienie pozycji komunistów i partii oligarchicznych. Chcą oni przejąć kontrolę nad państwem, są przeciwni reformom i zbliżeniu z Zachodem.

Wiktor Juszczenko do końca trzymał fason: głosowanie w parlamencie nad wotum nieufności dla niego i rządu uważał za przejaw demokracji. Przerwał jednak wizytę w Atenach, powrócił do Kijowa i wystąpił przed deputowanymi. Na nic. Parlament przegłosował odejście ogromną większością głosów oligarchów i komunistów, zjednoczonych wspólną ideą obalenia reformatorskiego premiera. Prezydent Kuczma nie zwlekając dymisję podpisał.

Juszczenko w kilka miesięcy po objęciu funkcji premiera przestał się podobać Kuczmie.

Polityka 18.2001 (2296) z dnia 05.05.2001; Wydarzenia; s. 18