Archiwum Polityki

W samo południe

W areszcie siedzi pięcioro wysokich urzędników Ministerstwa Finansów, podejrzanych o korupcję, co ma być dowodem, że władze przystąpiły do rozbijania kontrolującego polską gospodarkę złowrogiego Układu. Każdy zobaczył to na własne oczy, wyprowadzono ich z ministerstwa w kajdankach i w asyście kamer. Aresztowanym zarzuca się branie łapówek za umarzanie podatków – m.in. firmie byłego senatora Henryka Stokłosy, o czym prasa pisała już kilka lat temu. Naprawdę groźne dla państwa byłoby, gdyby potwierdził się inny zarzut – współpracy zatrzymanych naczelników wydziałów MF z mafią pruszkowską.

Polityka 21.2006 (2555) z dnia 27.05.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 18
Reklama