Archiwum Polityki

Drugie danie co trzeci dzień

Już ponad 3 mln Polaków oficjalnie jest bezrobotnych. Ile osób rzeczywiście pozostaje bez pracy, tego nie wie nikt. Z czego się ta olbrzymia armia ludzi utrzymuje? Z zasiłków, pomocy społecznej, pracy na czarno? Jakoś chyba sobie radzą – mówią specjaliści. Jakoś, ale jak?

Zbigniew J. (l. 30) jest stolarzem, od pięciu lat bez pracy. Ma troje dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat. Żona Anna, również bezrobotna, skończyła kurs pielęgniarski i właśnie dostała pracę w szpitalu. Umowę podpisała na rok. To dla rodziny wielkie wydarzenie – pierwsza pensja od 1996 r.

Z dodatkiem rodzinnym Anna przyniesie ok. 600 zł. Bardzo im się poprawi, bo jeszcze na luty podzielili pieniądze otrzymane z opieki społecznej i na każdy dzień wyszło po 4,50 zł.

Polityka 7.2002 (2337) z dnia 16.02.2002; Gospodarka; s. 58