Archiwum Polityki

Obraz wnętrza

Najsłynniejszym obrazem świata jest „Mona Lisa”. Nieprzypadkowo, ponieważ portrety zawsze były dla artystów najważniejszym wyzwaniem i podstawowym tematem dociekań. Czy jest tak nadal?

Przez całe stulecia utrwalano ludzkie twarze w glinie, kamieniu, drewnie, na papierze i na płótnie. Czyniono to z różnych powodów. Portret miał być świadectwem dobrze i cnotliwie spędzonego życia, pamiątką pozostawioną przyszłym pokoleniom. Zaspokajał własną próżność, podkreślał społeczną pozycję portretowanego.

O ile jednak w wizerunkach powstających poza kręgiem kultury chrześcijańskiej były to zawsze pewnego rodzaju symboliczne maski, o tyle w sztuce europejskiej starły się ze sobą dwie koncepcje.

Polityka 14.2007 (2599) z dnia 07.04.2007; Kultura; s. 75