Archiwum Polityki

Było, minęło

Klasę polityka, rangę, kwalifikacje poznaje się także po tym, w jaki sposób kończy karierę. Dokąd odchodzi, jakie propozycje pracy otrzymuje, kto go potrzebuje i gotów płacić mu pensję, kto chce skorzystać z jego doświadczenia. Jeśli przyszedł znikąd, przeważnie donikąd wraca. Liczną grupę polityków przegrane wybory parlamentarne i upadek rządu zmusiły do szukania pracy. Zaznali losu setek tysięcy rodaków, w imieniu których wpierw sprawowali władzę, a następnie przez nich zostali jej pozbawieni. Oto jak potoczył im się los.

Bardzo długo tajemnicę ze swego nowego miejsca pracy robił premier Jerzy Buzek. Nie wróci już do gliwickiego Instytutu Inżynierii Chemicznej PAN (w którym pracuje Ludgarda Buzek), choć pozostanie w Radzie Programowej Instytutu. Nie przeniesie się też – jak plotkowały niektóre gazety – na Politechnikę Gdańską. Od 1 lutego br. objął etat prorektora ds. nauczania w prywatnej Akademii Polonijnej w Częstochowie. Szkoła ta do niedawna zwała się Wyższą Szkołą Języków Obcych i Ekonomii.

Polityka 6.2002 (2336) z dnia 09.02.2002; Raport; s. 3
Reklama