Archiwum Polityki

My, dzieci z Bullerbyn

Nasza Astrid odeszła do Nangijali. To ta kraina, w której Bracia Lwie Serce spotkali się po śmierci jednego z nich. Przez chwilę żyli niby w raju. Potem okazało się, że również w zaświatach czyha Zło.

Wprzepięknej powieści „Bracia Lwie Serce” Astrid Lindgren – tej najlepszej chyba w XX wieku pisarki dla dzieci – Zło wyobraża krwiożerczy smok Katla i służący mu siepacze. Bracia zwyciężają, ale i tam śmierć ich rozdziela. Spotkają się jednak w następnym raju, w Nangilimie, na chwilę, ponieważ ani na tym, ani na żadnym innym świecie szczęście nie trwa wiecznie. Ale i śmierć nie jest straszna. To tylko przejście przez bramę.

Miałam pięć lat, gdy ojciec przywiózł nam ze Sztokholmu stosik powieści dla dzieci.

Polityka 6.2002 (2336) z dnia 09.02.2002; Kultura; s. 54
Reklama