Archiwum Polityki

Lwy, lisy i świnie

Od 1984 roku mieszka pan w Paryżu. Jaką Polskę widać stamtąd?

Ostatnio widać Polskę mało, a to znaczy, że jest wszystko w porządku. Jeśli nie ma żadnych wiadomości, to już bardzo dobrze, znaczy to, że Polska to normalny europejski kraj. My czuliśmy się zawsze w awangardzie. Będąc pod uciskiem stalinowskim staraliśmy się zachować wartości kultury europejskiej, w które Europa przestała już wierzyć. Po odzyskaniu niepodległości w 1989 r. wierzymy szalenie w wartości zachodnie: kapitalizm, pragmatyzm, demokrację, w co z kolei Zachód już przestaje wierzyć.

Polityka 30.1998 (2151) z dnia 25.07.1998; Kultura; s. 36