Archiwum Polityki

Smak starej oranżady

Szarik, buty Relax, Hans  Kloss, guma balonowa, porucznik Borewicz - wspominając te twory PRL-u pokolenie trzydziestolatków opłakuje swoje dzieciństwo. Nostalgia, sentymentalizm - to drugie oblicze generacji, która do niedawna występowała w mediach w roli młodych i żądnych kariery wilków.

W gazetach młodzi redaktorzy licytują się, jak daleko mogą sięgnąć pamięcią w kultową krainę realnego socjalizmu. Cofają się w czasie o niewiele lat - trochę ponad dziesięć, ale niekiedy wypuszczają się dalej, nie przekraczając jednak cezury lat 50. Dzisiejsze, nowe retro żyje głównie w gazetach, rzadziej w książkach. "Dziwny upał. Powietrze stoi jak wylakierowane. Wszystko takie nienaturalnie suche. Jest rok 1961. Kwadratowe pudła tramwajów ze zgrzytem pokonują główne skrzyżowanie nie istniejącego miasta" - pisze Krzysztof Varga w książce

"49 pomysłów na powieść".

Polityka 31.1998 (2152) z dnia 01.08.1998; Kultura; s. 44