Archiwum Polityki

Ponure żniwa

Nie ma nic dziwnego w tym, że w gorący czas żniw rolnicy blokują drogi i przejścia graniczne oraz zapowiadają, że na podobne akcje znajdą czas w każdy wtorek. Dochody ponad 65 proc. rolników nie zależą przecież od zbiorów, ale od budżetu państwa. Nie batalia żniwna jest więc dla nich istotna, lecz boje o podział publicznych pieniędzy, w istocie cudzych, gdyż wieś i rolnictwo są praktycznie wyłączone ze świadczeń na rzecz państwa. Blokada dróg jest więc tylko rozgrzewką do walki, która po wakacjach rozegra się w parlamencie.

Na transparentach będzie napisane, że chodzi o zmiany, w istocie zaś o kontynuację polityki PSL, do której niezręcznie się przyznawać. Zwłaszcza zagończykom obecnego ministra rolnictwa - na czele protestów stają bowiem przywódcy związków chłopskich, będący jednocześnie członkami gabinetu politycznego ministra Janiszewskiego. Zaiste, trudno odsiewać ziarno od plew, czyli zamiary prawdziwe od deklarowanych, zwłaszcza że hasło najbardziej eksploatowane na transparentach, czyli ograniczenie importu zboża, także 6 sierpnia straciło swoją aktualność i przywóz ziarna staje się mniej opłacalny.

Polityka 33.1998 (2154) z dnia 15.08.1998; Kraj; s. 25
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >