Archiwum Polityki

Żywot motyla

Franciszek Józef Kaletta po wojnie zamieszkał w Caracas. Kolekcjonował owady. Swój wielki zbiór przed rokiem ofiarował Muzeum Przyrodniczemu Polskiej Akademii Nauk w Krakowie. Do dziś kolekcja nie dotarła do Polski. Dotarł za to jej leciwy właściciel - i tułał się z kuferkiem po kraju.

Pan Franciszek ukończył 83 lata. Blisko 53 spędził na emigracji. Przez tę ponad połowę życia poza krajem czuł się przede wszystkim Polakiem. I Pomorzakiem: jego ojciec był pierwszym polskim burmistrzem Chojnic, w domu panował nastrój patriotyczny i to Kaletta w sobie przechował.

Okupację spędził w Warszawie, prowadził sklep filatelistyczny. Powstanie Warszawskie zastało go na Żoliborzu, dokąd wysłał go po lekarstwa brat lekarz. Brat zginął na Wilczej. Kaletta służąc w oddziale saperów trafił do obozu w Pruszkowie, potem do obozu oficerskiego w Bawarii, gdzie doczekał wkroczenia Amerykanów.

Polityka 33.1998 (2154) z dnia 15.08.1998; Kraj; s. 28
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >