Archiwum Polityki

Literatura ze snów

Henryk Bereza znalazł w "Epistołach" formę oddającą ducha naszych rozchwianych "postmodernistycznych" czasów. Co oczywiście prawdą nie jest, bo Bereza pisze tak od lat, by nie powiedzieć od zawsze. Rzecz w tym, że jest po prostu jedną z najbardziej wyrazistych osobowości polskiej krytyki ostat-niego półwiecza.

Część pierwsza tomu zatytułowana "Listy wewnętrzne" składa się z kilkunastu krótkich esejów publikowanych wcześniej w "Twórczości", część druga zawiera prawdziwe listy do Dariusza Bitnera. Trudno jednoznacznie zaklasyfikować gatunkowo teksty z obu części. Mimo odmienności formy, na poziomie konstatacji mamy tu do czynienia z materią niezwykle podobną. Bereza w listach jest eseistą i aforystą, a jego teksty krytyczne bywają nadzwyczaj osobiste.

Mówiąc o Berezie per krytyk dostrzegam pewną niestosowność czy może raczej nieodpowiedniość tego słowa w odniesieniu do jego pisarskiej roboty.

Polityka 33.1998 (2154) z dnia 15.08.1998; Kultura; s. 46