Archiwum Polityki

Galop araba

Za piękne nogi można dostać dwadzieścia punktów. Sędziowie jawnie oceniają każdą uczestniczkę tego konkursu piękności, przyznając punkty za kształt głowy i szyi, za wygląd całego ciała i za ruch. Pokazując tabliczki z punktami wskazują widzom, która jest piękna, która jeszcze piękniejsza. Uczestniczki dbają, by się najlepiej pokazać. Tak prezentują swe walory, by wszyscy docenili ich doskonale łabędziowatą szyję, głowę drobną, nogi delikatne. No i ruch... Taki ruch trzeba mieć we krwi i kroczyć po wybiegu z gracją przewyższającą wszystko, cokolwiek się rusza.

Ten konkurs piękności to Polski Narodowy Pokaz Koni Arabskich, co roku odbywa się w połowie sierpnia w Janowie Podlaskim. Zjeżdżają nań wielbiciele koni arabskich z całego świata. Konie, które uznane zostaną za najpiękniejsze i najbardziej oddające wzorzec arabskiej urody, będą pożądane przez międzynarodowy tłum, który zjedzie do Janowa Podlaskiego z całego świata na pokaz i aukcję. Nie wszystkie z najpiękniejszych będą jednak do kupienia. Miłośnicy koni czystej krwi przyjeżdżają do Polski od lat ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Arabii, Turcji i Hiszpanii, ze Szwecji, Niemiec, Włoch, by zobaczyć te najpiękniejsze konie świata.

Polityka 33.1998 (2154) z dnia 15.08.1998; Społeczeństwo; s. 64