Archiwum Polityki

Strażnicy krzyży

Jak to się stało, że Mieczysławowi Janoszowi, współpracownikowi służb specjalnych w PRL, obecnie właścicielowi agencji handlu nieruchomościami, zakon karmelitanek bosych wydzierżawił na 30 lat, za symboliczną opłatą, budynek klasztorny i tzw. żwirowisko w Oświęcimiu?

Nieszczęście zaczęło się z chwilą przekazania budynku tzw. Starego Teatru (który Niemcy przerobili na magazyn Cyklonu B) i żwirowiska zakonowi karmelitanek. Nieruchomość należąca do Skarbu Państwa usytuowana tuż za obozowym murem oddana została siostrom w wieczyste użytkowanie aktem notarialnym z 26 czerwca 1984 r. na wniosek Kazimierza Żygulskiego, ówczesnego ministra kultury, i Adama Łopatki, kierownika Urzędu ds. Wyznań. Można było przewidzieć, że usytuowanie klasztoru wywoła protesty środowisk żydowskich.

Polityka 34.1998 (2155) z dnia 22.08.1998; Wydarzenia; s. 16