Archiwum Polityki

Instytut dobrej nadziei

25 lat temu pierwsi studenci ubiegali się o indeksy w Instytucie Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji. Nikt nie sądził, że IPSiR rozpadnie się, zanim zdążą zrobić dyplomy.

Socjologia przeżywała wtedy prawdziwy boom. Władza czyniła rozpaczliwe wysiłki rozwiązania problemów społecznych. W wielu głowach zakiełkowała nadzieja, że rządzący skorzystają z dorobku nauk społecznych.

Prof. Adamowi Podgóreckiemu było ciasno w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego - kierował po Marii Ossowskiej katedrą socjologii moralności, potem katedrą historii i teorii moralności. Fascynował się socjologią prawa i socjotechniką jako praktyczną nauką społeczną, zajmującą się regułami skuteczności działania społecznego i sprawiedliwości społecznej.

Polityka 35.1998 (2156) z dnia 29.08.1998; Społeczeństwo; s. 54
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >