Archiwum Polityki

Domy do wyłudzenia

W dużych miastach Polski jest kilka tysięcy kamienic i atrakcyjnych działek budowlanych, których dawni właściciele są trudni do ustalenia. Przepadli w czasie wojny, holocaustu, w gułagach, wyemigrowali z obawy przed władzą ludową. O bezpańskie majątki walczą spadkobiercy, prywatni pełnomocnicy, urzędnicy, lokatorzy, deweloperzy, agencje detektywistyczne oraz zwykli oszuści.

Wieloletni bałagan w państwowej dokumentacji i luki w prawie są tak wielkie, że w tym wyścigu może wygrać każdy. A jest o co walczyć: nieruchomości, zwłaszcza te w śródmieściach, osiągają dziś ceny liczone w setkach tysięcy, a nawet milionach dolarów.

Jeden z lokatorów krakowskiej kamienicy alarmuje, że doszło do ewidentnego oszustwa. Właściciel budynku wyemigrował do Argentyny. Na początku lat 80. przestał odpowiadać na listy. Wszystko wskazywało więc, że właściciel (rocznik 1903) dokonał żywota.

Polityka 42.1998 (2163) z dnia 17.10.1998; Kraj; s. 24