Archiwum Polityki

Oskar do dziecka

Kto rządzi w Niemczech? Od tygodni mówi się, że to raczej minister finansów Oskar Lafontaine, a nie kanclerz Gerhard Schröder, jest prawdziwym przywódcą kraju. A kto rządzi Oskarem Lafontaine´em? Jego żona Christa Müller: jasnowłosa ekonomistka ze szkoły Keynesa.

Niemcom trudno zaakceptować, że żona polityka ma własne przekonania. Ostatnia kobieta, która otwarcie próbowała manipulować karierą polityczną swego męża - Etta Schiller, żona Karla Schillera, ministra finansów i gospodarki w latach sześćdziesiątych, miała opinię wiedźmy. Trzydzieści lat później niewiele się zmieniło. Christa Müller wywołuje niechęć opinii publicznej nawet wtedy, kiedy tylko pozuje z synem do fotografii.

Od czasu wyborów Frau Müller wystąpiła wielokrotnie w telewizji, ale w przeciwieństwie do Hannelore Kohl, żony poprzedniego kanclerza, czy Christiane Herzog, żony prezydenta - nie mówiła o przepisach kulinarnych. Christa Müller jest ekonomistką i posiada stanowcze poglądy na zwalczenie bezrobocia. Jej zdaniem Bundesbank powinien obniżyć swoje stopy procentowe. "Bundesbank i Centralny Bank Europejski należy trzymać pod ściślejszą kontrolą polityczną. Niskie zarobki pracowników nie wpłyną na powstanie nowych stanowisk pracy". Czasami wygłasza te opinie, kiedy siedzi przed kamerami obok męża. Oskar potakuje z aprobatą. Moja żona - mówi - jest mądrym doradcą. Przeciwnicy nazywają go Herr Müller.

Oskar Lafontaine - który uczynił ze swego ministerstwa potężną twierdzę władzy, zabierając departamenty z ministerstwa gospodarki - jest samoukiem w dziedzinie ekonomii. Studiował fizykę. Swoją wiedzę teoretyczną na temat gospodarki światowej czerpie z książek i informacji żony. Christa Müller, 42-letnia córka hotelarzy, pracowała w komitecie społecznym Komisji Europejskiej. Potem przeniosła się do Wiesbaden, gdzie została szefem departamentu gospodarki w rządzie socjaldemokratów w Hesji. W końcu kierowała badaniami polityki zatrudnienia w Fundacji Friedricha Eberta - sztabie socjaldemokratycznych ekspertów.

W tamtych czasach nosiła fryzurę punka.

Polityka 51.1998 (2172) z dnia 19.12.1998; Świat; s. 38
Reklama