Archiwum Polityki

Fama chama

Kiedy jest za dobrze, to jest źle dla ciebie - powiada mędrzec. Ale czy to prawda? Nie każdemu jest tak dobrze jak Jerzemu Gwiżdżowi, parlamentarzyście. Czytam, że tatuś uszył mu pięćdziesiąt jeden (51) garniturów, żeby mógł zadawać szyku na Wiejskiej. Kochający tatuś wie: syn zwykł chodzić - do figury. Nazwisko tej figury ustalą sobie państwo przy wigilijnym stole. Nie wątpię, że przy tym stole najwięcej będzie się mówiło o chamstwie. Nie tym zwyczajnym, do którego zdążyliśmy przywyknąć.

Polityka 52.1998 (2173) z dnia 26.12.1998; Groński; s. 109
Reklama