Archiwum Polityki

Dreyfus, film, prohibicja

Świat, w którym żyli pradziadowie, dziś wydaje się spokojny, a nawet idylliczny. Z ich punktu widzenia obfitował w dramatyczne konflikty, a tempo zmian narzucanych przez postęp wydawało się im trudne do zniesienia. Inżynierowie dumni byli z technicznych dokonań, lecz myślicieli dręczył niepokój o losy świata. Nastroje katastroficzne dotknęły również zwykłych ludzi. U progu nowego tysiąclecia przypominamy wydarzenia sprzed stu lat.

Sto lat temu, w 1898 r., sprawy międzynarodowe zdominowane zostały przez trzy konflikty przykuwające uwagę współczesnych przez długie miesiące. Dwa z nich, rzecz dla tej epoki znamienna, rozgrywały się daleko poza Europą.

Pierwszą połowę roku wypełniły doniesienia z narastającego gwałtownie zatargu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi a Hiszpanią, który w kwietniu przekształcił się w konflikt zbrojny trwający 112 dni. Słabnące imperium hiszpańskie próbowało utrzymać resztki kolonialnej świetności w Azji i w Ameryce Środkowej.

Polityka 1.1999 (2174) z dnia 02.01.1999; Świat; s. 62
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >