Archiwum Polityki

Zbiorowy wstyd

Banalna jest opinia, że przemiany cywilizacyjne są w naszych czasach szybkie i głębokie. Zresztą nie byłoby w tym nic szczególnie niepokojącego, bo tylko próżność nam podpowiada, że nigdy w historii świat się tak szybko nie zmieniał.

Świat zawsze zmienia się gwałtownie i nieznośnie z punktu widzenia ludzi, którzy zmiany przeżywają. A tylko oni są ważni. Jakiekolwiek próby obiektywizacji procesów historycznych w tej kwestii nie wydają mi się rozumne, bo istotne jest przecież odczucie człowieka, jego subiektywna ocena własnego losu. Myślę, że dla tych, którzy musieli przejść piekło średniowiecznych wojen i epidemii albo rewolucji przemysłowej, było to doświadczenie straszniejsze niż dla ludzi mojej generacji Hitler, Stalin i bomba atomowa.

Polityka 13.1999 (2186) z dnia 27.03.1999; Kultura; s. 46