Archiwum Polityki

Dom z chmur

Wagon stoi na platformie. Platforma kończy się nagle, pozwalając, by przednie koła wagonu, wbite w powietrze, stwarzały wrażenie ruchu. Na pozór jest to zwyczajny wagon towarowy: wiele takich zachowało się w pamięci, każąc myśleć o chrzęście żelastwa, stukocie kół, krzywiźnie szyn, ciemnych prostokątach podkładów, między którymi przebiegało dzieciństwo. Zasłuchane w gwizd lokomotywy, pojawiające się w oddali strzępy pary. Ale wagon znajdujący się na terenie Instytutu Yad Vashem nie przyjechał z Krainy Łagodności, lecz ze strefy taśmowej śmierci, ujętej w prowadzone sumiennie statystyki.

Polityka 15.1999 (2188) z dnia 10.04.1999; Groński; s. 85
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >