Archiwum Polityki

Czwórkami do nieba

Podczas czerwcowej pielgrzymki papież beatyfikuje 108 męczenników II wojny światowej. Zdarzały się już w Polsce zbiorowe ceremonie wynoszenia na ołtarze, ale nigdy na taką skalę. Obraz na ołtarzu z portretami wszystkich błogosławionych zasłoni Teatr Wielki w Warszawie. W prace nad procesem beatyfikacyjnym zaangażowanych było 600 osób. Pocztą dyplomatyczną wysłano do Rzymu 92 tys. stron dokumentacji. Wszystko toczyło się w zawrotnym tempie. Był to chyba najszybszy proces beatyfikacyjny w historii Kościoła.

Krytycy zarzucają Janowi Pawłowi II, że uczynił z Watykanu fabrykę do produkcji świętych i błogosławionych. Wyniósł on na ołtarze już blisko półtora tysiąca osób, niemal tyle, co wszyscy jego poprzednicy razem wzięci. Za jego pontyfikatu upowszechniła się procedura zbiorowych beatyfikacji: 117 męczenników wietnamskich, 103 męczenników koreańskich, którzy zginęli podczas prześladowań religijnych w XVII w., 85 męczenników angielskich z okresu, gdy anglikanizm stawał się religią państwową, a teraz 108 polskich.

Polityka 16.1999 (2189) z dnia 17.04.1999; Społeczeństwo; s. 92
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >